Którą drogą podąży Ariel?
04.02.2012 15.29, autor: Emil Kamiński, fot. Adam Polak, źródło:
własne,
komentarze: 14
W połowie 2006 roku z Łazienkowskiej 3 do szkółki piłkarskiej Arsenalu Londyn trafił Wojciech Szczęsny. Niektórzy widzieli w synu Macieja następcę Łukasza Fabiańskiego, ale zawodnik w wieku 16 lat skorzystał z oferty "Kanonierów". W kolejnych sezonach piął się w klubowej hierarchii, a w grudniu 2010 roku na stałe wskoczył do bramki londyńskiej drużyny.
12 miesięcy później do klubu z Emirates Stadium trafił inny bramkarz Legii - Łukasz Fabiański. "Fabian" w przeciwieństwie do Wojtka od razu zasilił pierwszą drużynę, ale na początku musiał pogodzić się z rolą zmiennika Almunii i Lehmanna. Później wychowanek Krzysztofa Dowhania coraz częściej łapał się do meczowej "18", ale nie mógł dorobić się miejsca w wyjściowej "jedenastce". Kiedy wydawało się, że były legionista na stałe zajął miejsce między słupkami w bramce Arenalu, doznał kontuzji. W tym samym czasie do składu wskoczył młodszy Szczęsny, którego nie oddał do dzisiaj.
Innym młodym zawodnikiem, który po sezonie 2006/07 odszedł za granicę był Dawid Janczyk. Wychowanek Sandecji Nowy Sącz w wieku 20 lat trafił do CSKA Moskwa. W stolicy Rosji mistrz Polski z 2006 roku musiał podjąć rywalizację z m.in. reprezentantem Brazylii - Vagnerem Love. Janczyk nie posadził słynnego napastnika na ławce rezerwowych, dlatego zapadła decyzja o jego wypożyczeniu do Belgii. W Lokeren strzelał wiele goli. Później trafił do Germinalu Beerschot Antwerpia i tam zaczęły się jego problemy. Janczyk nie grał, stracił wysoką formę. Szukał szczęścia w kilku klubach. Wiosnę 2011 roku spędził w Koronie Kielce, ale powrót do Ekstraklasy był bardzo nieudany. W rundzie jesiennej bieżącego sezonu występował w PFK Ołeksandria, ale i tam miewał problemy z załapaniem się do wyjściowej jedenastki.
Na początku 2008 roku Legia wypożyczyła do szwajcarskiego FC Sion Kamila Grosickiego. Rok spędzony w Kraju Helwetów nie był najlepszym czasem dla "Grosika". Szybki skrzydłowy w drugim półroczu nawet nie łapał się do kadry meczowej. Później wrócił do Ekstraklasy. Odbudował się w Jagiellonii, z którą zdobył Puchar Polski i Superpuchar. Po transferze do tureckiego Sivassporu wychowanek Pogoni Szczecin szybko stał się wyróżniającą postacią w Super Lig.
Ostatnim młodym legionistą, który trafił do silnej ligi był Błażej Augustyn. W 2008 roku 20-letni defensor, nie mając szans na regularną grę w Legii, został wypożyczony do drugoligowego Rimini. W klubie z regionu Emilia Romagna nauczył się języka oraz zasad obowiązujących we włoskiej piłce. Rok później po "Augusta" sięgnęli przedstawiciele Catanii. Zawodnik zaliczył kilkanaście występów w Serie A, m.in. przeciwko Romie oraz Sampdorii Genua. Później władze sycylijskiej drużyny zdecydowały się wypożyczyć Błażeja do Vicenzy, która obecnie gra w Serie B.
Którą drogą podąży Ariel Borysiuk? Zapraszamy do dyskusji.